Do lokalu weszła pewna kobieta i rozpyliła w jego wnętrzu dużą ilość gazu łzawiącego. Klientów trzeba było ewakuować, choć nikomu nie stało się nic poważnego.
Interweniowała policja. Lokal zamknięto.
Motywy działania sprawczyni nie są jeszcze znane.
Audio
Niefortunnie skończył się sobotni wieczór dla biesiadników w jednym z barów w podjeleniogórskiej miejscowości.
Do lokalu weszła pewna kobieta i rozpyliła w jego wnętrzu dużą ilość gazu łzawiącego. Klientów trzeba było ewakuować, choć nikomu nie stało się nic poważnego.
Interweniowała policja. Lokal zamknięto.
Motywy działania sprawczyni nie są jeszcze znane.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.