Zagramy w Superlidze – rozmowa z Mirosławem Uramem
Audio
Czytaj na głos
Autor: MDvR
2 min czytania
fot. Robert Ignaciak Robert Ignaciak
Na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek I–ligi szczypiornistek mistrzostwo i awans do najwyższej klasy rozgrywkowej zapewniły sobie zawodniczki Finepharmu Jelenia Góra. Przed rokiem było podobnie, klub wywalczył przepustkę do Superligi, jednak pozostał na jej zapleczu, tym razem ma być inaczej.
Z trenerem Finepharmu Jelenia Góra rozmawia Mateusz Dzień vel Rakoczy.
* Jelonka: Czy pomimo wywalczenia awansu jeleniogórski klub przystąpi do rozgrywek PGNiG Superligi?Mirosław Uram:Na chwilę obecną gramy w Superlidze. Próbowaliśmy spotkać się z prezydentem odnośnie naszego awansu i porozmawiać na temat występu dwóch jeleniogórskich drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej. Prezydent nie miał w obecnej chwili jednak czasu i zaproponował spotkanie w maju, wtedy jednak będzie już za późno. W związku z tym sami zadecydowaliśmy, że weźmiemy udział w rozgrywkach. Gdybyśmy po raz drugi zrezygnowali, to byłby to bardzo duży cios dla dziewczyn, które swoją ciężką pracą wywalczyły ten awans na parkiecie.
* Jak będzie w związku z tym wyglądała będzie kadra zespołu?
– Kadra będzie oparta głównie na obecnych zawodniczkach, nasze szeregi wzmocnią maksymalnie trzy nowe twarze, ale wszelkie szczegóły poznamy wkrótce.
* Czy może Pan wyróżnić jakieś zawodniczki na przekroju całego sezonu, które ciągnęły zespół w ciężkich chwilach?
– Awans wywalczył cały zespół, w grze drużynowej nie można wyróżniać konkretnych zawodniczek, gdyż nawet jeśli jedna z nich rzuca 10 bramek, to inna musi te piłki jej dogrywać. Zespół pokazał charakter i wolę walki. Pomimo nienajlepszych warunków fizycznych, dziewczyny grały ambitnie, konsekwentnie, a każda z nich robiła to, co umie najlepiej.
* Najtrudniejszy moment w sezonie?
– Najtrudniejszy moment to dwie porażki z rzędu z ekipami z Nowego Sącza. W 6. kolejce przegraliśmy z Olimpią u siebie 33:37, a następnie na wyjeździe z Beskidem 30:32. Byliśmy wtedy na fali, wszystkie wygrane mecze, ale zostaliśmy sprowadzeni na ziemię.
* Najprzyjemniejsza chwila w obecnych rozgrywkach, pomijając oczywiście wywalczenie awansu?
– Było to zdecydowanie pierwsze zwycięstwo z SPR-em Olkusz odniesione na terenie rywala. Wygrana z bardzo silnym zespołem podniosła zdecydowanie morale całej naszej drużyny.
* W ostatniej kolejce gramy właśnie z drużyną z Olkusza, czego możemy się spodziewać po tej konfrontacji? Czy uważa Pan, że nasze rywalki są w stanie wywalczyć w barażach awans do Superligi?
– W ostatnim spotkaniu gramy przede wszystkim o prestiż, traktujemy ten mecz jednak bardzo ulgowo. Chcemy pokazać wszystkim kibicom, a także sponsorom, że piłka ręczna, to bardzo interesujący i widowiskowy sport. Przygotowujemy małą fetę z okazji awansu, a mecz kometować będzie Łukasz Janik. Zapraszamy więc wszystkich kibiców do przyjścia w sobotę o 18.00 do hali przy ul. Złotniczej. Co do samego SPR-u to silny zespół, który stać na awans
* Dziękuję za rozmowęreklamy
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.