Wystawę egzotycznej sztuki można podziwiać dzięki wsparciu Jakuba Lepa, który korzystał z wszechstronnej pomocy Hansa Martina Schmitza i jego żony Patrizii Jirka-Schmitz, cenionych w Niemczech manszardów i koneserów sztuki japońskiej.
Oryginalne japońskie drzeworyty, sceny i portrety aktorów z teatru Kabuki, pejzaże, dzieła przedstawiające zwierzęta i ptaki, frywolne przedstawienia erotyczne, kilkucentymetrowe rzeźby, matryce do drukowania wzorów na tkaninach, wachlarze, zwoje wykonane z jedwabiu, kimona będące własnością Tomoko Nagahamy, rodowitej Japonki, która osiedliła się w pobliżu Jeleniej Góry. Jej obecność była niewątpliwą atrakcją wernisażu.
Warto zobaczyć. Wystawa czynna jest do końca marca.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.