Podczas interwencji okazało się, że pies był bardzo często wypuszczany na zewnątrz bez opieki. Tak też było w sobotę, kiedy strażnicy wspólnie z pracownikiem schroniska mogli odłowić zwierzę.
- Strażnicy ustalili właściciela czworonoga i aktualnie czekają na opinię lekarza weterynarii – mówi Artur Wilimek. - Jeśli okaże się, że stan czworonoga jest wynikiem zaniedbań ze strony właściciela wystąpimy do prezydenta Miasta o wydanie decyzji o odebranie psa. Sprawa trafi również do sądu – dodaje A. Wilimek.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.