Od pierwszych minut artysta czarował publiczność, jego silny, charakterystyczny głosrnopowiadał kolejne historie, które dodatkowo nabierały wyrazu przez zmianęrnrekwizytów, części stroju. Na zakończenie koncertu brawom nie było końca.
Magda z Kowar powiedziała po koncercie, że wysłuchanie Michała Bajora na żywo tornbyło dla niej spełnienie marzeń, tak bardzo lubi jego twórczość.
Publiczność była pod dużym wrażeniem, bo i widzowie w większości byli zagorzałymirnwielbicielami artysty. Zresztą jego muzykę można albo uwielbiać, albo nie znosić.
Nie zostawia nikogo obojętnym. To naprawdę wielka sztuka tego artysty.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.