Nie wiadomo jeszcze kim był desperat, kiedy dokładnie wydarzyła się tragedia oraz jakie były jej okoliczności. Sprawę bada policja.
Jak na razie nie wiemy czy jest to mieszkaniec Jeleniej Góry, okolic, czy jakiś przyjezdny – powiedziała rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze nadkom. Edyta Bagrowska. Ma to wykazać dochodzenie policji i sekcja zwłok.
Sekcja być może wykaże również, czy w tragedii nie brały udziału osoby trzecie. Młody chłopak miał około 180 cm wzrostu i szczupłą budowę ciała. Na więcej informacji trzeba jeszcze poczekać. Sprawę prowadzi sekcja dochodzeniowo– śledcza w Jeleniej Górze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.