Ponad 60 osób miało wyjechać do pracy w Wielkiej Brytanii. Anna M. wzięła od nich pieniądze, jednak zatrudnienia nie załatwiła. Prokuratura oskarża ją o oszustwo.
Od każdego oszukanego kobieta wzięła 500 złotych i 250 funtów.
Jak nie dać się nabrać takim firmom? W Polsce legalne wyjazdy do pracy za granicą organizują tylko licencjonowane agencje zatrudnienia.
Teraz Anna M. może spędzić osiem lat w więzieniu. Grozi jej także kara grzywny nie mniejsza niż 3 tys. zł. Kobieta nie przyznaje się do winy.
Zniszczyła marzenia
Audio
Czytaj na głos
Nieuczciwa pośredniczka pracy stanie przed sądem.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.