- Ku przestrodze - ostatnie zdarzenia pokazały, że nawet rutynowa wycieczka może zamienić się w sytuację awaryjną. W ostatni dzień długiego weekendu dwie z interwencji dotyczyły osób, które nie mogły kontynuować wędrówki ze względu na brak własnego źródła światła, brak odpowiedniego sprzętu (oblodzone szlaki) i unieruchomiony wyciąg, na który turyści liczyli przy powrocie - podsumowują ostatnie dni ratownicy GOPR Karkonosze.
Zmrok zapada szybko - czołówka w plecaku to absolutna konieczność, nie opierajcie się tylko na latarce w telefonie. Sprawdzajcie wyciągi - godziny funkcjonowania to jedno, ale silny wiatr często zmusza operatorów do ich zatrzymania. Zawsze miejcie plan awaryjny na zejście o własnych siłach. Warunki są zmienne - odpowiednie wyposażenie to podstawa bezpieczeństwa.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.