Poszkodowany wskazał, że napastnik uciekł w stronę Placu Kardynała Wyszyńskiego. Chwilę później opisywany mężczyzna został zauważony i po krótkim pościgu ujęty.
- Przy mężczyźnie nie znaleziono skradzionego telefonu, ale w trakcie prowadzenia dalszych czynności okazało się, że porzucił go na pobliskim trawniku – informuje Artur Wilimek, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Jeleniej Górze. - W związku z tym, że sprawca kradzieży podczas ujęcia zachowywał się bardzo agresywnie zostały założone mu kajdanki. Mężczyznę przekazano policji – dodaje A. Wilimek.
Za kradzież i napaść mężczyźnie grozi pięć lat więzienia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.