Mężczyzna w nocy z 8 na 9 lutego zeszłego roku włamał się do hondy zaparkowanej na parkingu pod jednym z dyskontów spożywczych. Z auta ukradł zegarek o wartości 900 złotych.
Policjanci analizując nagrania z kamer monitoringu oraz zebrane informacje wytypowali sprawcę. 35-latek działał w warunkach tzw. "recydywy". Za popełnione przestępstwo może mu grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.