14-latek z dwoma kolegami wpadli na pomysł żeby pojeździć „maluchem’ Włamali się do fiata 126p i próbowali go odpalić na tzw. „kabelki” – poinformowała policja.
Okazało się, że właściciel malucha wyciągnął akumulator. Niezrażeni młodzi przestępcy włamali się do fiata uno, skąd wyciągnęli akumulator, a przy okazji apteczkę , radioodtwarzacz.
Jeden z chłopców został zatrzymany na gorącym uczynku, tożsamość dwóch pozostałych jest znana.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.