Do tragedii doszło późnym wieczorem w małej miejscowości powiatu złotoryjskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że żołnierz (szeregowy) podpalił się na polnej drodze, nieopodal swego domu rodzinnego.
Płonącą osobę zauważył miejscowy strażak OSP, który przypadkowo przejeżdżał w pobliżu. Od razu wezwał służby ratunkowe, a później sam próbował ugasić płomienie swoją kurtką.
Do pomocy nadbiegł wkrótce inny strażak OSP. Później pojawiły się służby ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Żołnierza szybko przetransportowano do szpitala w Nowej Soli, gdzie lekarze kilka dni walczyli o jego życie (miał poparzone ok. 80 % powierzchni ciała). Niestety nie udało się. 22-latek zmarł.
Nieznane są powody zdarzenia. Nie wiadomo też czy mają związek z 23 Śląskim Pułkiem Artylerii w Bolesławcu, gdzie służył zmarły.
Wojsko wszczęło odpowiednie procedury wyjaśniające (sprawę bada prokuratura i żandarmeria), czy zdarzenie ma związek ze służbą żołnierza, gdyż ze wstępnych informacji wynika, że kilka godzin wcześniej doszło do wojskowych poważnych nieporozumień, w których brał udział młody człowiek.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.