Oszustwo zostało wykryte przez funkcjonariuszy Izby Celnej z Wrocławia i policję. Do baków samochodów wlewano na stacji paliw olej opałowy, odbarwiony i przygotowany do sprzedaży jako olej napędowy.
Jak ustalili policjanci na lwóweckiej stacji działała linia produkcyjna, skąd nielegalne paliwo było transportowane do różnych regionów Polski.
Sprawa jest rozwojowa.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.