Przypomnijmy do tragicznego w skutkach wypadku doszło 8 listopada na terenie Góry Dzikowiec w Boguszowie-Gorcach (836 m n.p.m.).
40-letni mężczyzna wjechał na szczyt, a następnie próbował zjechać pojazdem off-road z jednego z najbardziej stromych zboczy w Polsce przy wyciągu narciarskim.
Podczas zjazdu auto zaczęło koziołkować. Po chwili kierowca wypadł z auta, które stoczyło się jeszcze 200 metrów w dół zbocza.
Więcej pisaliśmy o tym: Szaleńczy zjazd zakończony tragedią.
Mężczyzna w stanie ciężkim, z paraliżem kończyn i złamanym kręgosłupem, został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu.
Życia 40-latka nie udało się niestety uratować - o jego śmierci poinformowała rodzina.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.