Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 19 maja
Imieniny: Mikołaja, Piotra
Czytających: 17189
Zalogowanych: 92
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska: Amory u kotów inaczej niż u człowieka, tylko w ciągu dnia

Poniedziałek, 23 marca 2026, 1:47
Autor: Małgorzata Moczulska/Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Polska: Amory u kotów inaczej niż u człowieka, tylko w ciągu dnia
Fot. Tomasz Lewandowski/ UPWr
Dlaczego mówi się, że akurat w marcu koty "marcują"? - zapytaliśmy prof. Wojciecha Niżańskiego, kierownika Katedry Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

- Słowo "marcują" jest związane wyłącznie z cyklem rozmażania kotów.

- Czy dzieje się to tylko w marcu?

– To zależy od gatunku, bo różne są strategie rozmnażania. To ono jest nadrzędną siłą, gwarantem przeżycia, chociaż patrząc na pojedynczy organizm za kluczowe uznamy utrzymanie się przy życiu, a nie rozmnażanie. Dopiero mając gwarancję tego utrzymania, a więc odpowiednią ilość pokarmu, snu, zapewnione bezpieczeństwo, kot może skupić się na rozmnażaniu.

- Czyli można powiedzieć, że w tym kontekście natura ma niejako różne strategie.

- Tak. Są bowiem gatunki, które w aspekcie reprodukcyjnym budzą się do życia właśnie wraz z końcem zimy i początkiem wiosny. Są też takie, dla których istotne są narodziny potomstwa w najlepszych do przetrwania miesiącach, a więc np. wtedy, gdy można mu zapewnić pożywienie, odpowiednią temperaturę itd.

– Faktycznie możemy mówić o amorach, tyle tylko, że u wielu gatunków są one dostosowane do... dnia świetlnego, a więc uwarunkowane są obecnością światła dziennego.

- Czyli można rzec, że odwrotnie niż u człowieka...

- Są takie gatunki, które te amory uprawiają przy krótkim dniu świetlnym po to, by potomstwo urodziło się wtedy, gdy dzień będzie dłuższy. Kotowate są zwierzętami długiego dnia świetlnego, a więc wiosną wchodzą w okres tzw. rui, czyli krycia samicy przez samca.

- Ruja to uniwersalne określenie na okres godowy u wszystkich ssaków, ale akurat tylko koty w polszczyźnie „dorobiły się” dedykowanego właśnie im czasownika – marcować. Dlaczego?

– Rzeczywiście mówimy, że koty marcują, czyli mają ruję. Co zresztą słychać, bo kotki są wtedy bardzo głośne, a do ich "koncertów" dołączają kocury nierzadko walczące między sobą o dopuszczenie do krycia.

Ale na krótszy i dłuższy dzień reagują też chociażby konie i inne zwierzęta. A u prawie wszystkich gatunków apogeum sezonu reprodukcyjnego w naszej szerokości geograficznej przypada przeważnie na czas od lutego, marca do czerwca.

Twoja reakcja na artykuł?

4
44%
Cieszy
2
22%
Hahaha
2
22%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
11%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
848
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Dachowanie na Sobieszowskiej
 
Aktualności
Kiedy zobaczyłam telefon córki w mule rzeki, to nogi się pode mną ugięły
 
112
Zjechał z drogi
 
112
Kolizja obok cmentarza
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group