- Po raz kolejny o sile naszych przeciwniczek decydowały zawodniczki zagraniczne, głównie z USA. Wszystko wskazuje na to, że nasze koszykarki przystąpią do rozgrywek wyłącznie w polskim składzie. Na domiar wszystkiego będziemy jedynym zespołem bez zawodniczek zagranicznych. Niestety to bardzo brutalna rzeczywistość, ale na takie rozwiązania nie pozwala niski budżet klubu i o ile można zrozumieć, że trudno nam się równać z Wrocławiem, o tyle Brandys nad Labem (20.000 mieszkańców i Trutnov ok. 30.000 mieszkańców) nie należą do metropolii, a mimo to od wielu lat grają w rozgrywkach czeskiej ekstaklasy, kontraktując zawodniczki z USA - komentuje prezes klubu, Eugeniusz Sroka.
Przed zespołem teraz dwa tygodnie intensywnej pracy na jeleniogórskim obiekcie. W niedzielę, 28 września o godz. 16.00 w sali SP 8 zagramy ostatni sparing. Rywalem będzie ENEA AZS Poznań.
- Pomimo porażek w sparingach nasze zawodniczki nie załamują rąk. Wszystko wskazuje na to, że w każdym meczu trener Rafał Sroka wystawi do "dwunastki meczowej" aż sześć zawodniczek w wieku tzw. młodzieżowca, tj do 23 lat. Najważniejsze, że wszystkie zawodniczki są zdrowe i czekają na pierwsze mecze Orlen Basket Ligi Kobiet. Przypomnieć należy, że każdy mecz OBLK związany jest z rozgrywkami Krajowej Ligi Koszykówki w ramach 1 ligi grupy "B". KLK powstała z myślą o polskich zawodniczkach, które będą grały mniej w ekstraklasie - dodaje Eugeniusz Sroka.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.