Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Jelenia Góra w czasach „złotego wieku” miasta (cz. 3) [foto]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Karolina Matusewicz 7 min czytania

Spis właścicieli budynków z 1759 roku, zamieszczony w kronice Martina Vogta pozwala odtworzyć wygląd i stan demograficzny Jeleniej Góry z tamtego okresu. Co prawda nie oddaje on rzeczywistego stanu zamieszkania miasta, bowiem wymienia tylko nazwiska i imiona oraz profesję lub stan cywilny właścicieli budynków i obiektó

Trzeba pamiętać, że w poszczególnych domach mogli mieszkać także inni członkowie rodziny właściciela oraz służba i czeladnicy. W mieście mieszkali też biedacy, żebracy, żołnierze, robotnicy najemni (dniówkowi), nauczyciele, kaznodzieje, księża i wielu innych, którzy wynajmowali lub służbowo zajmowali pomieszczenia wielu kamienic i budowli w mieście.

- Spis, o którym mowa, obejmuje tylko najważniejsze obiekty, tj.: budynki i budowle użyteczności publicznej, kamienice, domy mieszkalne i większe szopy. Nie zawiera natomiast: mniejszych szop, warsztatów, komórek, kloak, budowli warsztatowych, studni, chlewów, obór, stajni, itp. Wiedząc jednak, kto zajmował najważniejsze budynki i czym się zajmował, z dużą dozą prawdopodobieństwa można odtworzyć zabudowę im towarzyszącą. Można przejść dawnymi ulicami Jeleniej Góry, wymieniając właścicieli posesji i próbować odtworzyć wygląd poszczególnych dzielnic i co najważniejsze – próbować wczuć się w klimat tamtych czasów – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

- Jelenia Góra składała się wówczas z kilu części. Najważniejsze było centrum, opasane kamiennymi murami z wieżami i bastejami pamiętającymi jeszcze czasy średniowiecza, ale ciągle rozbudowywanymi i unowocześnianymi. Na zewnątrz przed nimi ciągnął się pas zewnętrznych, niższych murów z bastionami zbudowanymi w XVI wieku, a przed nimi były suche fosy. Do miasta można się było dostać trzema bramami, najsolidniej ufortyfikowanymi, zaopatrzonymi m.in. w mosty zwodzone. Przed każdą z bram miejskich wzdłuż traktów z nich wychodzących i przy bocznych drogach ulokowały się przedmieścia. Tam ze względu na przepisy przeciwpożarowe oraz wygodę najbogatszych obywateli miasta ulokowane były warsztaty i zakłady tzw. uciążliwe, posługujące się ogniem, a co za tym idzie, wytwarzające dymy, pyły, kurze, duże ilości śmieci, cuchnące i hałaśliwe. rn rnSamym centrum Jeleniej Góry był Rynek. Tu w środku stał ratusz, a przy nim tzw. „Siedem Domów”, a obok nich ławy (stoiska) handlowe (mięsne, chlebowe i szewskie). Najokazalsze domy Rynku zajmowali przede wszystkim bogaci kupcy i ich rodziny, tj.: Jäger, Mentzel, Hänish, Gloger, Lintlh, Kirsch, Tralles, Buchs, Krach, Alicher, Böhmer, Toetz, Dittrich, Thomann, Schneider, Weissig, Martens, Matthes, Ketzler. W podobnych kamienicach mieszkali także: burmistrz Johann Caspar Höfisch, członkowie rady Ruffer, Hübner i Ehrenschild (też byli kupcami), a także handlowiec Scharf, medyk miejski Thebesius oraz Włosi Primaves i Petrelli – mówi S. Firszt.

Swoje domy posiadali tu też rzemieślnicy, którzy prawdopodobnie działali głównie na potrzeby swoich bogatych sąsiadów. Byli to m.in.: piekarze Tobiasz Dittrich i Marta Magdalena Mehlbeerin, cukierniczka Rosina Elisabeth Schrötterin, kuśnierz Eymann i rymarz Höfisch. Podobnie usługami służyli mieszkańcy „Siedmiu Domów”: krawcy Klust i bracia Heyn, guzikarz Panzer, rzeźniczka Magdalena Püscherin i introligatorka Anna Regina Tietzin. W Rynku znajdowały się też główne lokale gastronomiczne miasta: gospody „Biały Koń”, „Pod Trzema Koronami” i „Pod Złotym Lwem”. Winiarnię ratuszową prowadził Gottfried Exner.

- W Rynku skupiało się całe życie administracyjne, towarzyskie, handlowe i rozrywkowe. Miejsce to tętniło własnym rytmem od rana do wieczora. Tu można było zobaczyć bogatych mieszczan i ich rodziny w otoczeniu służby i interesantów. W każdej z kamienic toczyło się życie rodzinne, przygotowywano posiłki, odwiedzano się i prowadzono rozmowy. Na zapleczu kamienic krzątała się służba przy codziennych czynnościach, a od czasu do czasu ktoś zmierzał do wygódki za naturalną potrzebą. W bocznych ulicach centrum Jeleniej Góry, choć nie tak zatłoczonych, także toczyło się codzienne życie. Od północno-zachodniej strony przy murach (dzisiaj ul. Kopernika) mieszkał jeden kupiec Wagner. Można tu było zamówić ubrania u krawcowych Anny Rosiny Stiehmin i Anny Ursuli Wiehlin, zakupić lub zamówić buty u szewców Gottfrieda Thielischa i Gottharda Götze lub skorzystać z usług balwierza (cyrulika) Christiana Heinricha Klose. Można tu było usłyszeć odgłosy pracującego bednarza Georga Kirchmera oraz stolarzy Müllera, Niegera, Weinricha i Thiela. Idąc w kierunku kościoła św. Erazma i Pankracego minęlibyśmy dom kupcowej Anny Marianny Gottfriedin Freudenburg, domy należące do duchownych, w tym jezuitów. Tu znajdował się też Dom Mistrzów Cechu Płócienników, gdzie od czasu do czasu odbywały się spotkania członków. Przy kościele, pod opieką duchownych, znajdował się Dom Opieki, w którym schronienie mieli ubodzy, wdowy i inwalidzi. Od tej ulicy do Rynku prowadziły krótkie uliczki Butter-Gasse (dzisiaj ul. Pionierów) i Kirch-Gasse (dziś ul. Boczna). Przy pierwszej z nich mieszkali: bednarz Christian Opitz, dziewiarz Ignatius Birck i stolarz Melchias Menzel, a przy drugiej mieszkał handlarz Jenner, zegarmistrzowa Anna Maria Bergerin. Tu też były budynki należące do jezuitów – opowiada dyrektor Muzeum Przyrodniczego.

Idąc od kościoła do Rynku, po lewej stronie mijało się drukarnię prowadzoną przez Immanuela Krahna, znanego jeleniogórskiego wydawcy. Tu drukowano m.in. sławne ewangelickie śpiewniki i pierwsze kroniki Jeleniej Góry. Skręcając w lewo wchodziło się na jedną z głównych arterii miasta – Schildaner Gasse (dzisiaj ul. M. Konopnickiej), prowadzącą do Bramy Wojanowskiej i dalej na jedno z największych przedmieść. Przy tej głównej ulicy mieszkali kupcy: Willenberg, Reichstein, Ihle, Börner, Carpzow i Staltmüller i handlowcy: Klose, Freullin i Jentschin. Mieli tu swoje domy także rzemieślnicy: pięciu piekarzy (Friedrich, Pfeiffer, Scharff, Härtel i Ermrich), krawiec Christian Melchior Heyn (z rodziny krawieckiej zamieszkałej w tzw. „Siedmiu Domach” w Rynku), cynownicy Heinrich Emler i Regina Prellerin, wykonujący zapewne naczynia i świeczniki, tokarze Heinrich Rasch i Heinrich Schieferle, produkujący m.in. drewniane talerze. Nie zabrakło tu też bednarza Christiana Opitza, zajmującego się wytwarzaniem różnej wielkości beczek, oraz guzikarza Christiane Filipa Ofta, wykonującego guziki przede wszystkim z muszli małży, rogów, kości i drewna, a być może także z metalu. Jak przystało na jedną z głównych arterii miasta, mieściła się tutaj apteka, prowadzona przez Johanna Siegmunda Kahla, a tuż przy kaplicy św. Anny mieszkał piernikarz Gotfried Hoffmann.

- Od południa, w murach miejskich znajdowała się Juden-Gasse, połączona z Schull-Gasse (rejon dzisiejszych ulic Solnej i Szkolnej). Mieszkali tu kupcy Kieslingen, Kampmüller i Trall, a także liczni rzemieślnicy, podobnie jak w innych częściach miasta, tj. rzeźnik Winkcler, krawiec Geissler, cynownik Melchior Weissig, guzikarz Georg Panzer, stolarz Melchior Weinrich i Christian Amende. Swoje domy, pracownie i warsztaty mieli tu niespotykani gdzie indziej: destylatorzy Bartsch i Haberhauf, złotnik Gottfried Willig, mydlarz Johann Gottfried Kretschmer, winiarz Christoph Stener i łazienny Jeremias Lorentz Kriegel. Były to raczej spokojne zakątki miasta, gdzie ruch był znacznie mniejszy niż przy głównych arteriach – opowiada Stanisław Firszt.

Uliczką biegnącą z południa na północ, we wschodniej części miasta, była Heeren-Gasse (dzisiejsza ul. Krótka), która łączyła się z Lang-Gasse (ul. Długa). Przy tej raczej spokojnej ulicy mieszkali: kupcy (Haas, Artope, Curnitz, Streit), urzędnicy (Schrötter, Fiscger, Geier), a także trzech krawców (Gottlieb Nixdorf, Christoph Heyn z krawieckiej rodziny Heynów i Nikolaus Kehl), a także ślusarz Carl Adam Schäfler, stolarz Hoffmann i introligator Johann Gottlieb Bauer. Z tej ulicy wychodziło się na drugą ważną arterię miasta – na ul. Długą, prowadzącą z Rynku do Bramy Długiej i dalej na przedmieście, za którym była droga do Cieplic. Przy tej ważnej ulicy swoje domy mieli kupcy (Hartmann, Frietsche, Winckler, Gang, Richter, Roppan i Schober) i rzemieślnicy, aż sześciu piekarzy (Scholtz, Littmann, Teichmann, Böhmer, Franke i Emrich), kuśnierze Enge i Gottschling, rzeźnicy Krebs, Seigert i Weinrich, szewcy Hundorf i Exner, a także mydlarz Ferdinand Gottschling i jak przystało na ten ruchliwy trakt piernikarz Fuchs. Część zamieszkałych tu rzemieślników pracowało na rzecz przedmieścia znajdującego się tuż za bramą miejską, gdzie mieszkała znaczna ilość tkaczy. rn rnW przedłużeniu dzisiejszej ul. Krótkiej, po przejściu ul. Długiej, znajdowała się Dracht-Zieher-Gasse (dzisiaj ul. Druciana). Nie należała ona do głównych, reprezentacyjnych ulic miasta. Swoje domy posiadali tu co prawda tak wielcy kupcy jak Glafey i Gottfried, ale nie były to ich główne rezydencje. Na tej ulicy mieszkali przede wszystkim rzemieślnicy: Płóciennik Bergmann, farbiarz Hörtwick, szklarz Drescher, rzeźnik Schröder, guzikarz Panzer, ślusarz Dittmonn, szewc Schmidt, stolarz Jacobs i bednarz Caspar Grosskopt. Nie było tu wysokich, bogato zdobionych domów, jak przy Rynku i głównych ulicach.

- W północnej części miasta były dwie bardzo ważne ulice, wychodzące z Rynku w kierunku jednej z głównych bram miasta – Bramy Zamkowej. Były to Dunckle Burg Gasse (dziś ul. Grodzka, a powinna być Ciemna lub Mroczna) oraz Lichte Burg Gasse (dziś ul. Jasna). Z tych dwóch, ul. Jasna była bardziej reprezentacyjna. Swoje domy mieli tu przeważnie bogaci kupcy (Zängerle, Contess, Baumbagst, Friese, Ihle, Mentlier, Emrich, Crusius, Medicke, Tschörtner, Liebich, Jäger i Stief). Obok nich mieszkali rzemieślnicy działający głównie na ich potrzeby, tacy jak: piekarze (Siegert, Friedrich, Ermrich i Weissig), rzeźnik i masaż Weinrich, siodlarz Tobias Gottwald, ślusarz Rüdiger, balwierz (cyrulik) Johann Gottfried Börner i złotnik Immanuel Gottlieb Junge – mówi S. Firszt.rn rnUlica Grodzka zajęta była głównie przez kamienice rzemieślników, choć i tutaj mieli swoje domy bogaci kupcy, tacy jak: Glafey, Gottsche, Crusius i Möbius. Inni posiadacze posesji zabudowanych przy tym trakcje to: rzeźnicy (Weinrich, Serfert, Petzold i Wenzel), szewcy (Johann Gottlieb Meywald, Augustin Urban), stolarz Rüdiger (brat ślusarza z ul. Jasnej), krojczy Christian Raupach, krawiec Niecke, ślusarz Schöfler, szklarz David Schröter, mydlarz Johann Christian Hübner oraz aptekarz Carl Christian Kirchner. Patrząc na właścicieli wszystkich posesji w mieście i na ich profesje zauważyć można, że wielu mieszkańców było powiązanych ze sobą rodzinnie. Dotyczyło to osób wszystkich stanów. Niektórzy z nich posiadali więcej, niż jedną kamienicę, nie licząc innych obiektów i gruntów.rn rn- Oprócz kamienic, przytułków, budynków dla służby, miasto praktycznie już od II połowy XVII wieku zaczęło wydzierżawiać lub sprzedawać na własność np. bastiony z pierwszego, zewnętrznego muru obronnego. W poł. XVIII wieku zajmowali je m.in. kupcy i handlowcy na cele magazynowe, a także: gręplarka Anna Rosina Menzel, tkaczka Eleonora Jessnerin, pomocnik browarniczy Christoph Hertrampf, strażnik miejski Heinrich Kuntze i robotnicy najemni Gottlieb May, Christian Jäger i Melchior Bothe. W mieście niezamieszkane były wieże i baszty muru wewnętrznego, ratusz. Patrząc na imiona mieszkańców należy zwrócić uwagę, że w tamtym okresie szczególną popularnością cieszyły się imiona: Anna, Maria, Magdalena, Rosina, Christian, Gottfried, Christoph, Gottlieb i Johann – podsumowuje Stanisław Firszt.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy … Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka