W XVIII Mistrzostwach Polski Oyama Karate, które odbyły się 13 i 14 kwietnia w Piotrkowie Trybunalskim / Moszczenicy, zawodnicy Jeleniogórskiego Klubu Oyama kierowani przez shihan Rafała Majdę (5 dan) zdobyli cztery złote oraz dwa srebrne medale, a także wywalczyli dwa czwarte miejsca. W zawodach wystartowała rekordowa
Na szczególną uwagę zasługuje perfekcyjna organizacja turnieju, oprawa hali jak i sam poziom sportowy, który w tym roku był szczególnie wysoki i obfitował w wiele pozytywnie zaskakujących "debiutów" zwłaszcza wśród seniorów knockdown. Niestety nie obyło się bez ciężkich nokautów.... Organizatorem tych pięknych zawodów był sensei Dariusz Szulc z Piotrkowa (3 dan). Ze względu na rekordową liczbę startujących walki odbywały się na trzech matach jednocześnie przez cały dzień zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. W pierwszym dniu zmierzyli się kadeci i juniorzy młodsi oraz seniorzy w knockdown, w niedzielę natomiast juniorzy i juniorzy starsi oraz seniorzy semi-knockdown. Walki były twarde i bardzo widowiskowe zarówno w seniorach w konkurencji knockdown, jak i w juniorach, gdzie nasi zawodnicy wypadli bardzo dobrze. W bardzo ładnym stylu złote medale i tytuły mistrzów Polski zdobyli: Adam Serek, Natalia Najjar, Aleksander Dytko i Jakub Fułat (juniorzy), srebrne medale przypadły Łukaszowi Wiśniewskiemu (junior) i Beacie Bukofaj (senior knockdown), natomiast te najbardziej pechowe czwarte miejsca zajęli: Magda Masiewicz i Maciek Dziumakowski (seniorzy knockdown i s-k).
Teraz nasi medaliści mają szansę na stypendia sportowe prezydenta Jeleniej Góry. Każdy zawodnik musiał stoczyć od 2 do 4 walk w swoich kategoriach. Na uwagę zasługuje bardzo twarda postawa Sebastiana "Jogurta" Pawlikowskiego (senior knockdown), który w drugiej swojej walce spotkał się z zawodnikiem z Krakowa. Pojedynek miał niesamowite tempo, wiele zaskakujących zwrotów i był bardzo wyrównany, niestety "Jogurt" przegrał przez wskazanie sędziów i nie wszedł do czwórki... Pozostali nasi zawodnicy odpadli z turnieju po pierwszych lub drugich swoich walkach eliminacyjnych.
- Serdeczne podziękowania dla całej naszej ekipy, wszystkich zawodników, sędziów, trenerów oraz opiekunów i sponsorów, m.in. sensei Łukasza Mazura (2 dan), sempai Nidala Najjar, Przemka Palmowskiego, Pawła Szewczaka i Roberta Wiśniewskiego. A co nas czeka niebawem? W najbliższym czasie odbędą się powołania na Mistrzostwa Europy Oyama IKF (Białoruś, 25-26.05). Po cichu liczymy na start naszych dwóch najlepszych juniorów – wyznaje Rafał Majda.
Od 23 do 30 kwietnia shihan Rafał Majda będzie przebywał w Japonii (Tokio) na Światowym Turnieju Karate. W czerwcu czeka nas jeszcze start w Otwartych Mistrzostwach Jury Krakowsko-Częstochowskiej w Oyama Karate, klubowe zawody JKO w Kata i Kumite oraz egzaminy na stopnie kyu w klubie i centralne na wysokie stopnie w Krakowie. A od 15 do 25 lipca grupa prawie 100 zawodników i zawodniczek będzie trenowała i wypoczywała na XVI Obozie Letnim JKO w Darłówku, na którym nie zabraknie niespodzianek!
Szczegóły na stronie klubu www.oyama.com.pl
reklamy
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.