Funkcjonariusze chcieli skontrolować kierowcę, który poruszał się z dużą prędkością jedną z lokalnych dróg. Mężczyzna zignorował sygnały do zatrzymania i odjechał. Ucieczka prowadziła drogami gruntowymi, a następnie przez teren leśny. Po chwili kierowca ponownie wyjechał na asfalt, jednak dalszą jazdę przerwała awaria pojazdu.
W trakcie pościgu z Volvo odpadła jedna z opon. Kierowca stracił panowanie nad samochodem, który wypadł z drogi i zatrzymał się w przydrożnym rowie. To nie zakończyło ucieczki. Z rozbitego auta wybiegło dwóch mężczyzn, którzy próbowali oddalić się pieszo. Po krótkim pościgu obaj zostali zatrzymani.
Za kierownicą siedział 23-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. Jak ustalono, nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie wykazało również, że znajdował się pod wpływem alkoholu, a test narkotykowy wskazał obecność metamfetaminy w jego organizmie.
Śledczy ustalili ponadto, że mężczyzna ma związek z kradzieżą trzech katalizatorów o wartości przekraczającej 3 tys. zł. Usłyszał już zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej, kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu i środków odurzających, prowadzenia bez uprawnień oraz kradzieży. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.











Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.