- Dla widzów i artystów, którzy będą tam występowali to jest zadanie priorytetowe, bo to jest coś, co robimy na lata. Złe przeprowadzenie remontu spowoduje, że w obiekcie będzie się źle grało, albo nie będzie wyposażenia jakiego byśmy sobie życzyli – twierdził zastępca Marcina Zawiły.
- Jest nam potrzebny człowiek, który będzie czuł teatr, ale co najważniejsze – w odpowiedni sposób pilnował przeprowadzenia prac związanych z modernizacją teatru – podkreślał wiceprezydent Jerzy Łużniak.
Na pytanie o ocenę pracy aktualnego dyrektora placówki Piotra Jędrzejasa, wiceprezydent odpowiedział: To bardzo trudne pytanie, poproszę o następne.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.