Nowo udostępnione przejście prowadzi z Komnaty Książęcej do pracowni niemieckiego architekta Bodo Ebhardta, który na początku XX wieku kierował przebudową zamku. Przez lata wejście było zamurowane i pozostawało niedostępne dla turystów.
– Otworzyliśmy już dziewiętnaste tajne przejście, ale w całym zamku jest ich około czterdziestu. Chcemy stopniowo udostępniać kolejne, aby zwiedzający mogli coraz większą część trasy pokonywać właśnie ukrytymi korytarzami. To zupełnie nowe doświadczenie i jeden z kierunków rozwoju naszego zwiedzania – mówi dyrektor Zamku Czocha, Jarosław Kuczyński.
Historia tajnych przejść sięga początku XX wieku. Gdy zamek należał do niemieckiego przedsiębiorcy Ernsta Gütschowa, przeprowadzono jego gruntowną przebudowę. To właśnie wtedy istniejące wcześniej sekrety warowni zostały rozbudowane. Wejścia do ukrytych korytarzy do dziś można znaleźć m.in. w szafach, regałach czy boazeriach.
Na tym jednak zmiany się nie kończą. W najbliższym czasie otwarty zostanie również Salon Ernsta Gütschowa – nowoczesna, multimedialna ekspozycja poświęcona ostatniemu prywatnemu właścicielowi zamku. Zwiedzający poznają historię Czochy od średniowiecznych początków, przez dzieje kolejnych właścicieli, aż po wielką przebudowę z początku XX wieku.
Nowe przejście i przygotowywana ekspozycja są kolejnym etapem rozwoju oferty turystycznej Zamku Czocha. Wszystko wskazuje na to, że z każdą kolejną wizytą będzie można odkrywać następne sekrety ukryte w murach jednej z najbardziej zagadkowych warowni w Polsce.











Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.