Z powodu silnego zadymienia, strażacy zarządzili ewakuację mieszkańców. - Ja nawet nie wiedziałam, że coś złego dzieje się w naszym domu – mówiła nam jedna z mieszkanek. - Dopiero na klatce schodowej poczułam dym – opowiadała.
Zaczopowany jest jeden z kominów na poziomie parteru. Dopóki nie zostanie on usprawniony, nie wolno z tego komina korzystać.
- Zdarzenie wyglądało groźnie, na szczęście nikomu nic się nie stało – stwierdził st. kpt. Jan Dalidowicz.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.