- Najczęściej są to anonimowe skargi pracowników. Jeśli zgłoszenia się potwierdzają, najpierw pouczamy pracodawcę i zobowiązujemy go do ogrzania pomieszczeń. Dodatkowo przy kontrolach np. na otwartych placach budowy zwracamy pracodawcom uwagę na doposażenie pracowników w odzież, rękawice i ocieplane buty – mówi Mirosław Kocuba, kierownik oddziału Państwowej Inspekcji Pracy w Jeleniej Górze. Kontrole staramy się przeprowadzać niemal natychmiast.
Zgodnie z prawem, w miejscach gdzie wykonuje się prace fizyczną temperatura nie może być niższa niż 14 stopni C, w biurach nie powinno być mniej niż 18 stopni C. Przy czym pomieszczenia pracy jest to miejsca, gdzie pracownik w ciągu doby pracownik przebywa co najmniej dwie godziny.
- Pracodawcy, którzy nie zapewnią odpowiedniego ogrzewania, muszą się liczyć z nakazem natychmiastowego dogrzania pomieszczeń oraz mandatami do tysiąca do dwóch tysięcy złotych. Jeśli wcześniej pracodawca został już ukarany za podobne przewinienie, kara może sięgać kwoty pięciu tysięcy złotych. W wyjątkowych sytuacjach sprawę kierujemy do sądu, który może nałożyć na pracodawcę karę do 30 tys. zł – mówi szef PIP.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia poprzez zbyt niskie temperatury w pomieszczenia pracownik ma prawo odmówić wykonywania pracy. Musi o tym jednak niezwłocznie poinformować pracodawcę.
- Za niewykonanie pracy ze względu na zbyt niskie temperatury w pomieszczeniach pracy, pracodawca nie może potrącić pracownikowi pieniędzy z wynagrodzenia – mówi Mirosław Kocuba.
Do końca zimy jeleniogórska inspekcja pracy będzie prowadziła rekontrole zgłoszonych przedsiębiorców. Wizyty inspektorów mogą się również spodziewać pozostali pracodawcy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.