Ciasta piekli nie tylko uczniowie i ich rodzice, ale również nauczyciele oraz pracownicy szkoły. Również absolwenci wspomagają kiermasz swoimi produktami. – Postanowiłam pomóc szkole, której jestem absolwentką i przyłączyć się do kiermaszu, dlatego sprzedaję bombki ze wstążek, które sama wykonałam – mówiła Marzena Jurczak z Sosnówki.
– Kiermasz jest świetnym pomysłem, na zasilenie kasy rady rodziców, a my podczas przerwy możemy niedrogo kupić i skosztować różnych ciast - twierdzi Justyna Sieniuć, uczennica II klasy.
Kiermasz jest otwarty i każdy może zrobić zakupy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.