Czwartek, 11 czerwca
13°C Jelenia Góra
reklamy

„To była mała rana. Tydzień później straciłem palec”. Historia pacjenta, która pokazuje, dlaczego leczenie ran wymaga specjalistów

Audio

Czytaj na głos

Autor: antoni9 3 min czytania

Rafał Wolski przez lata żył z cukrzycą bez poważnych powikłań. Wystarczyła jednak niewielka rana na palcu stopy, by w ciągu kilku tygodni jego życie diametralnie się zmieniło. Dziś mówi wprost: amputacji można było uniknąć. Jego historia pokazuje, jak kluczowa jest szybka diagnoza, właściwa organizacja leczenia i odpow

– To była mała ranka. Buty miałem wygodne, nie czułem bólu, więc nie czułem zagrożenia – wspomina Rafał Wolski, chorujący na cukrzycę typu 1. – Zostałem odesłany z izby przyjęć do domu. Usłyszałem, że nie ma potrzeby hospitalizacji. Tydzień później palec był do amputacji. Dziś podkreśla, że problemem nie była sama rana, lecz brak świadomości i brak systemowego wsparcia. – Nie wiedziałem, jak szybko sytuacja może się pogorszyć. Lekarz nie miał czasu, by dokładnie wytłumaczyć mi ryzyko. Ja jako pacjent nie miałem wiedzy, by zareagować stanowczo – mówi. Rana, która nie boli – zagrożenie, które rośnie po cichu W przypadku stopy cukrzycowej brak bólu nie oznacza bezpieczeństwa. Uszkodzenia nerwów sprawiają, że pacjent może nie odczuwać urazu, a infekcja rozwija się bez wyraźnych objawów. W Polsce blisko 4 miliony osób choruje na cukrzycę, a około 200–250 tysięcy zmaga się z raną stopy cukrzycowej. Co czwarty diabetyk w ciągu życia doświadczy owrzodzenia stopy. Pan Rafał przyznaje, że nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji. – Myślałem, że skoro rana nie boli, to nie jest groźna. Dziś wiem, że brak bólu to w cukrzycy bardzo zły sygnał. „Lekarz ma 10–15 minut. To za mało” Pacjent zwraca uwagę na inny aspekt problemu ograniczony czas wizyty. – Wizyta w ramach publicznej opieki trwa kilkanaście minut. W tym czasie trzeba opatrzyć ranę, wypisać receptę, przeprowadzić wywiad. Trudno przekazać wszystkie informacje, które pacjent powinien zrozumieć – mówi Rafał. Jego doświadczenia pokazują, jak ważna jest nie tylko dostępność lekarza, ale również odpowiednie przygotowanie do pracy z pacjentem z raną przewlekłą. Certyfikacja, która ma zmienić standard leczenia W Polsce wciąż brakuje wystarczającej liczby specjalistów posiadających uporządkowaną, kompleksową wiedzę w zakresie leczenia ran przewlekłych. W odpowiedzi na rosnące potrzeby pacjentów Polskie Towarzystwo Leczenia Ran (PTLR) uruchamia Program Certyfikacji umiejętności lekarzy i pielęgniarek w zakresie leczenia ran trudno gojących się. Program obejmuje cztery obszary, w tym leczenie cukrzycowej choroby stóp. Proces certyfikacji jest wieloetapowy – obejmuje kursy online, egzamin teoretyczny, staż praktyczny w ośrodku referencyjnym oraz egzamin praktyczny przed komisją. Celem jest potwierdzenie rzeczywistych umiejętności klinicznych, a nie jedynie udziału w szkoleniu. – Każda historia taka jak historia pana Rafała pokazuje, że potrzebujemy systemowych rozwiązań. Certyfikacja umiejętności to sposób na uporządkowanie standardów postępowania i przygotowanie personelu do pracy z pacjentem z raną przewlekłą w sposób kompleksowy i bezpieczny – zaznacza dr n. med. Przemysław Lipiński, Prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. Większości amputacji można uniknąć Dane z pilotażowego programu leczenia cukrzycowej choroby stóp, którym objęto 430 pacjentów zagrożonych amputacją, pokazują, że przy właściwej organizacji opieki amputacji można uniknąć w zdecydowanej większości przypadków aż 97% pacjentów objętych programem zachowało kończynę. – Właściwa diagnoza, szybka reakcja i interdyscyplinarna współpraca lekarzy w wielu sytuacjach prowadzą do uratowania kończyny, a często także życie. Problemem nie jest brak narzędzi medycznych, lecz brak uporządkowanego modelu organizacyjnego – podkreśla dr hab. med. Beata Mrozikiewicz‑Rakowska, członek zespołu ds. opracowania procedur w zakresie zespołu stopy cukrzycowej przy Polskim Towarzystwie Diabetologicznym. „Gdybym wiedział wcześniej…” Dziś Pan Rafał mówi otwarcie, że jego historia mogła potoczyć się inaczej. – Gdybym wiedział, jak poważne może być nawet małe uszkodzenie stopy, reagowałbym natychmiast. Gdyby system działał szybciej i bardziej zdecydowanie, być może nie doszłoby do amputacji. Dziś wiem, że byłem bliski utraty nie tylko palca, ale nawet całej stopy – przyznaje. Jego doświadczenie jest jednym z wielu. Dlatego jak podkreślają eksperci inwestycja w edukację i potwierdzanie umiejętności personelu medycznego to nie tylko kwestia jakości opieki, ale również bezpieczeństwa pacjentów. Więcej informacji o Programie Certyfikacji dostępnych jest na stronie: ptlr.org/certyfikacja

Organizatorem Programu Certyfikacji jest Polskie Towarzystwo Leczenia Ran.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy … Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka