Cmentarz został założony w czasach, gdy medycyna nie potrafiła skutecznie walczyć z gruźlicą, a ludzie umierali w cierpieniu i osamotnieniu. W okolicznych miejscowościach, jak Michałowice, Jagniątków czy Piechowice, mieszkańcy musieli zmierzyć się z brutalną rzeczywistością, w której śmierć była niemalże na porządku dziennym. Ciała zmarłych były kremowane w Jeleniej Górze, a urny z prochami trafiały na ten cmentarzyk pośród drzew, który stał się ich ostatnim miejscem spoczynku.
W 2012 roku, podczas prac porządkowych, odkryto zapomniane mogiły, które otworzyły nowy rozdział w historii tego miejsca. Wśród odnalezionych grobów znajdowała się mogiła żony malarza Hugo Dittricha, a nieco dalej także jego własny grób.
Dittrich, artysta i miłośnik lokalnych krajobrazów, przez wiele lat mieszkał w Michałowicach. Jego obrazy, pełne kolorów i emocji, uwieczniały piękno okolicznych widoków, które również były mu bliskie. Mimo jego talentu, przez wiele lat nie było wiadomo, co się z nim stało, ani gdzie spoczywa jego ciało. Odkrycie jego grobu na cmentarzu Memento wprowadziło nową jakość do tej zapomnianej przestrzeni, przynosząc ze sobą historie, które czekają na odkrycie.
Cmentarz Memento nie jest jedynie miejscem pochówku; to także przestrzeń refleksji nad kruchością życia oraz nieuchronnością śmierci. Jego lokalizacja, otoczona gęstymi drzewami, sprzyja zadumie i zadawaniu pytań o to, co pozostaje po nas, gdy już nas nie ma. Warto odwiedzić to miejsce, aby poczuć jego atmosferę, zrozumieć historię ludzi, którzy tu spoczywają, a także docenić niezwykłe piękno natury, które wciąż otacza ten cmentarz.