Na scenie pojawiło się trzech aktorów: Jacek Grondowy, Jacek Piotrowski i Sławomir Kołakowski. Wcielając się w różnorodne postaci – od starych szkolnych kolegów, przez zazdrosnych partnerów, aż po mieszkańców domu starości – zaprezentowali publiczności pełną paletę emocji: od gromkiego śmiechu po chwile zadumy.
Wśród scen, które szczególnie zapadły w pamięć, znalazły się te opowiadające o zazdrości między partnerami – zagrane z niezwykłą energią i wyczuciem – oraz finałowa, ukazująca groteskową starość w domu spokojnej starości. „To był majstersztyk” – podsumowywali widzowie.
„Wszystko o mężczyznach” to współczesna komedia o miłości, przyjaźni, zdradach i kryzysach wieku średniego. Cztery historie, dwanaście postaci i tylko trzech aktorów, którzy brawurowo przenoszą widzów z jednego świata w drugi. To teatr, który bawi, ale i pozostawia w sercu nutę refleksji.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.