Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło 20 listopada 2011 roku. Wtedy to 31-letni Ryszard W. razem z Leszkiem Ś. (również 31-letnim) i jego przyjaciółką urządzili sobie libację, suto „zakrapianą” denaturatem rozcieńczonym oranżadą. W pewnym momencie Leszek Ś. zdenerwował się na kolegę, bo ten zaczął podrywać jego dziewczynę i zaczął bić Ryszarda W.
W końcu wszyscy zasnęli. Rano okazało się, że Ryszard W. nie żyje. Sekcja zwłok wykazała u niego liczne obrażenia wewnętrzne i krwotok. Biegli stwierdzili, że gdyby poszkodowanemu została natychmiast udzielona pomoc, miałby on duże szanse na przeżycie. Oskarżonemu grozi teraz do 12 lat więzienia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.