W maju Polacy zarejestrowali 2015 samochodów elektrycznych. To o 803 auta mniej niż rok wcześniej — wynika z danych ACEA. Oprócz Polski tylko na Łotwie był spadek.
- Czekamy chyba na jeszcze większe spadki cen i zwiększenie sieci ładowania, bo ta liczba stanowi zaledwie 4,1 proc. wszystkich kupionych aut. To jeden z najgorszych wskaźników w Europie. Mniej chętni na kupowanie elektryków są tylko Chorwaci — tylko 3,4 proc. zarejestrowanych w tym kraju aut to elektryki - wylicza portal Business Insider.
Hybrydy stanowiły aż 59,3 proc. zarejestrowanych w naszym kraju aut w maju (29,4 tys. szt.), z czego 9,3 proc. to hybrydy plug-in (4,6 tys.). To są obecnie najpopularniejsze w Polsce samochody osobowe.
Aut napędzanych silnikiem benzynowym zarejestrowano u nas w maju 28,4 proc., a tych z napędem diesla — 6,1 proc. Zakupy diesli zmniejszyły się o 16,5 proc. rdr (-598 szt.), a hybryd plug-in wzrosły o aż 92,5 proc. (+2,2 tys.) w porównaniu z poprzednim rokiem.
Na zupełnie innym biegunie w porównaniu z Polską jest Norwegia. - Niemal nikt już tam nie kupuje samochodów innych niż elektryki. W maju ich sprzedaż stanowiła 97,8 proc. sprzedaży wszystkich samochodów w Norwegii. Wysoki udział BEV (auta bateryjne) mieli też Duńczycy (78,7 proc.) i Islandczycy (51 proc.). Wniosek jest taki, że ten typ aut jednak dobrze sobie musi radzić z mrozem - dodaje serwis Business Insider.











Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.