Z przyczyn niezależnych od organizatora harmonogram turnieju posypał się, więc trenerka KPR-u Alicja Łukasik postanowiła podzielić swój zespół, by przyjezdne ekipy mogły rozegrać chociaż po dwa spotkania.
W pojedynku otwierającym imprezę jeleniogórzanki zmierzyły się z Vistalem Gdynia, ale poza prowadzeniem 1:0 nie miały zbyt wiele do powiedzenia. Gdynianki to doświadczony zespół, który wykorzystał błędy nerwowo grających żółto-niebieskich. Wśród jasnych punktów można wyróżnić m.in. Dominikę Grobelską, która zaliczyła kilka przechwytów. Zaskoczyła również Agata Pękalska – testowana bramkarka, która popisała się kilkoma pięknymi interwencjami.
- To wszystko co się wydarzyło wpłynęło trochę na głowy, ale myślę, że to było dobre przetarcie, bo musimy się mierzyć z przeciwnikami z góry. Jest jeszcze brak zrozumienia w obronie, ale jestem optymistką, myślę że dotrzemy się - to jest dopiero nasz trzeci mecz kontrolny - oceniła pierwszy mecz trenerka Alicja Łukasik.
KPR Jelenia Góra – Vistal Gdynia 21:37 (11:19)
KPR: Hoffman, Pękalska – Michalak 6, Grobelska 5, Winiarska 5, Nowicka 2, Tomczyk 2, A. Mączka 1, Bielecka, Bilenia.
Vistal: Gapska, Kordowiecka, Szwonka – Zych 6, Galińska 5, Urbaniak 5, Kobylińska 5, Łabuda 3, Kozłowska 3, Janiszewska 2, Dorsz 2, Mazur 2, Gutkowska 2, Kulwińska 2.
Widzów: 100.
W drugim spotkaniu dziewczyny, które w poprzednim pojedynku odpoczywały lub zagrały tylko chwilę, zmierzyły się ze spadkowiczem z Superligi – SPR-em Olkusz. Trzon zespołu stanowiły młode, ambitne szczypiornistki z Sylwią Jasińską na czele, która była bardzo skuteczna w ofensywie zaliczając na swoim koncie 10 trafień. Oprócz niej z bardzo dobrej strony pokazały się Karolina Kanicka (pozyskana z rezerw Zagłębia Lubin), Justyna Fijałkowska wykorzystująca w końcu swój wzrost (192 cm) oraz Ola Uzar, która w drugiej połowie w swoim stylu przedzierała się na prawym skrzydle przez obronę olkuszanek.
- Dziewczyny w obronie postawiły twarde warunki, co przełożyło się na wynik meczu. Praktycznie cała pierwsza siódemka Olkusza to dziewczyny, które w zeszłym sezonie grały w ekstraklasie. Dziewczyny zostawiły serducho na boisku i myślę, że to będzie nasz znak rozpoznawczy. Będzie jeszcze dużo pociechy z tych dziewczyn, tylko potrzebujemy czasu - powiedziała po spotkaniu z SPR-em Ala Łukasik.
KPR II Jelenia Góra – SPR Olkusz 30:24 (13:9)
KPR: Hoffman, Janik, Pękalska – Jasińska 10, Fijałkowska 7, Uzar 4, Kanicka 3, Oreszczuk 3, Bilenia 2, Winogrodzka.
SPR: Knapik, Staś – Wójcicka 5, Przytuła 4, Zacharska 4, Kantor 2, Frączek 2, Solodovnyk 2, Zub 1, Chruścińska 1, Leńczuk.
Widzów: 50.
Dzisiaj (15.08) drugi - ostatni - dzień turnieju. Od godz. 9:00 w grze wewnętrznej zmierzą się dwie ekipy KPR-u, o 11:00 Vistal Gdynia podejmie SPR Olkusz, a imprezę zakończy pojedynek naszych dziewczyn z SPR-em Olkusz (godz. 16:00). Wstęp wolny!